W trakcie dwugodzinnego spotkania z sali padło wiele pytań. Pytano o prawo stanowione w Europie, politykę zagraniczną Unii Europejskiej, sprawy wewnętrzne Parlamentu Europejskiego. Jedno z pytań dotyczyło tego czy europosłowie są w jakiś sposób kontrolowani i rozliczani ze swojej pracy w parlamencie. Jako przykład podano częste wizyty w Polsce i prezentowanie się przed kamerami telewizji takich europosłów jak Marek Siwiec czy Zbigniew Ziobro, co zmniejsza liczbę godzin ich pracy w Parlamencie Europejskim.
Europosła proszono także o opinię w sprawie zagrożeń ze strony Korei Północnej.
Kilka osób pytało o stanowisko w różnych sprawach dotyczących Polski. Bogusław Liberadzki mówił o braku polityki energetycznej w naszym kraju w kontekście ostatnich wydarzeń związanych z propozycją Rosji budowy gazociągu przez terytorium naszego kraju i budowy gazoportu w Świnoujściu. Mówił także o kolei w Polsce, jej obecnej strukturze i zagrożeniach, jakie ta struktura niesie. Podkreślał, że SLD nie zgadza się z tym, co się w tej chwili na kolei dzieje. Dlatego proponuje plan uzdrowienia kolei, mający stanowić alternatywę dla katastrofalnej sytuacji na skutek wprowadzonej w 2000 r. reformy kolei.
SLD chce konsolidacji i stworzenia na wzór niemiecki i francuski, jednego i sprawnego, „narodowego” operatora logistyczno – spedycyjno – przewozowego, firmy świadczącej usługi użyteczności publicznej, przewozy w sposób, który wykasuje dziesiątki spółek, zbędne koszty i wielkie stanowiska, natomiast spowoduje ekspansję rynkową. Na pytanie, czym zajmuje się w Parlamencie Europejskim B. Liberadzki mówił, że zajmował się takimi tematami jak: budowa S3, skomunikowanie województwa zachodniopomorskiego z Warszawą i Berlinem poprzez modernizację połączeń kolejowych Szczecin – Berlin oraz Berlin – Poznań. Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl