Opowiedzieli się oni nie tylko za koniecznością budowy nowego targowiska, ale także za budową towarzyszącej infrastruktury, jak drogi i parkingi. Jeśli chodzi o to, czym ma się handlować na nowym targowisku handlowcy chcieli, aby na targowisku znalazły się stoiska z odzieżą, artykułami przemysłowymi, chemią, warzywami, owocami, oraz stoiska dla działkowców, na których mogliby oni sprzedawać swoje plony. Czyli podobnie jak na targowisku przy ul. Grunwaldzkiej, które zostanie zlikwidowane po wybudowaniu targowiska przy ul. Kołłątaja.
Na zlecenie Miasta wykonany został projekt koncepcyjny targowiska. Miał on stanowić podstawę do starań o pozyskanie środków zewnętrznych. Liczono na program Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi "Mój Rynek”, z którego o dofinansowanie mogą ubiegać się miejscowości do 50 tys. ludności. Okazało się jednak, że Świnoujście nie może z niego skorzystać, bowiem nie spełnia warunku – nie ma w mieście rolników, a to głównie dla gmin rolniczych przeznaczony jest ów program. Jak mówi Robert Karelus rzecznik prasowy prezydenta, Miasto chce skorzystać z dofinansowania w wysokości 1 mln zł. z funduszy Jessica. Natomiast budowa targowiska przy ul. Kołłątaja ma kosztować około 5 mln zł. Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl