- Droga biegnąca od bramy wejściowej przy pętli autobusowej, w głąb ogrodów oraz położony wzdłuż niej rów melioracyjny leży na terenach ROD „Paprotna”. My musimy dbać o tę drogę, utwardzać ją. Z tego tytułu ponosimy określone koszty. Musimy także dbać o rów melioracyjny, do którego odprowadzana jest woda także z sąsiednich działek. Droga jest systematycznie zaśmiecana. Za wywóz śmieci płacimy 25 tys. zł. Płacimy nie tylko za swoje śmieci, ale także sąsiadujących z nami ogrodów. Działkowicze z tych ogrodów jak wychodzą na naszą drogę to wrzucają śmiecie do naszego kontenera, albo zostawiają je przy drodze. Ponadto ich użytkownicy dojeżdżają naszą drogą do przejść na swoje tereny, parkując samochody właśnie na tej drodze. Ostatnie Walne Zgromadzenie naszego ogrodu zobligowało mnie do likwidacji wszystkich kładek z naszej drogi na teren ogrodów sąsiednich. Rozmawialiśmy już wcześniej na tematy z sąsiadami, ale bez rezultatu. Teraz wyślemy do nich pisma wzywające do likwidacji wszystkich kładek, do końca maja br. – uzasadnia swoją decyzję prezes RPD „Paprotna” Antoni Skrzyński.
O problem zapytaliśmy też prezes ROD „Nad Zalewem” Edytę Lechman. – O likwidacji przejścia na teren naszych ogrodów od strony „Paprotnej” nikt z nami nie rozmawiał. Jeżeli Walne Zgromadzenie tego ogrodu podjęło taką decyzję to powinniśmy być o tym powiadomieni, aby móc się od tej decyzji odwołać – powiedziała prezes.
Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl