WYSPIARZ niebieski
Jedyny tygodnik ukazujący się w Świnoujściu, Międzyzdrojach i Wolinie

19.04.2012 10:45

Sterta niemieckich śmieci w świnoujskim lesie

Wczoraj w lesie przy ul. Uzdrowiskowej strażnicy miejscy znaleźli ponad 20 worków ze śmieciami. Wszystko wskazuje na to, że odpadki pochodzą z jednej z restauracji w Ahlbecku. To nie pierwszy taki przypadek w naszym mieście.

- W tym rejonie często ludzie wyrzucają śmieci – opowiadają strażnicy i wyjaśniają dlaczego:  – Las znajduje się z dala od zabudowań, wieczorami i nocami jest mało uczęszczany. Łatwo podrzucić worki tak, aby nikt tego nie zauważył.

Z tego też między innymi  powodu strażnicy często kontrolują to miejsce.

- Wyślemy pismo do właściciela lokalu, skąd pochodzą te śmieci, powiadomimy także o tym burmistrza Heringsdorfu – mówi Robert Karelus, rzecznik prezydenta miasta. – Trudno jednak przewidzieć, jaki to przyniesie skutek.

Doszli po rachunkach

- Tym razem już z daleka rzucała się w oczy wielka „łąka” niebieskich worków – mówi Andrzej Wysocki ze Straży Miejskiej. – Musiały zostać wyrzucone niedawno. Świadczy o tym stan śmieci i to, że były dobrze widoczne z ulicy. Zauważylibyśmy je albo my, albo ktoś ze spacerujących, których w ciągu dnia w tym rejonie jest wielu. Poza tym na rachunkach są daty ich wystawienia.

Strażnicy sprawdzili zawartość worków. Natychmiast zorientowali się, ze pochodzą z którego z niemieckich lokali gastronomicznych.

- W workach oprócz opakowań po niemieckich artykułach spożywczych i napojach, były również rachunki z kasy za złożone zamówienia: zieloną herbatę, szarlotkę, kawę, piwo itp.  – mówią strażnicy.

Na rachunkach widniała nazwa lokalu, adres i inne dane. O znalezisku strażnicy powiadomili służby odpowiedzialne za sprzątania miasta. Śmieci zostały uprzątnięte.

Potrafią podrzucić nawet psa

To nie pierwszy takich przypadek, że w świnoujskich lasach znajdywane są niemieckie śmieci. Pamiętamy podobną sprawę z jedną z restauracji niemieckich serwującą kuchnię indyjską .I nie tylko. Jakiś czas temu w lesie przy ulicy Karsiborskiej przypadkowa osoba natknęła się na takie właśnie dzikie wysypisko niemieckich śmieci i podrzuconego wraz ze śmieciami… psa. Pracownicy schroniska dla zwierząt próbowali go złapać , ale bez skutku. Na widok ludzi młoda suczka natychmiast uciekała w las – informuje rzecznik.

- Przez jakiś czas obserwowaliśmy ją, przywoziliśmy jedzenie. Liczyliśmy, że w końcu przekona się do nas i da się złapać – opowiada Alina Celniak ze świnoujskiego schroniska. – Niestety. Za którymś razem znaleźliśmy ją martwą. Ślady wskazywały, że została zaatakowana przez dzikie zwierzę.

Luka w przepisach

Niemieckie śmieci można znaleźć m.in. w lasach przy ul Zamkowej, Rycerskiej. W przypadku odpadków wskazujących, że pochodzą z lokalu gastronomicznego trudno jednoznacznie uznać, że wyrzucił je sam właściciel. Można raczej przypuszczać, że zrobił to któryś z pracowników. Co nie zmienia faktu, że to właściciel odpowiedzialny jest za to, co dzieje się z jego śmieciami. Niestety, problem leży gdzie indziej.

Okazuje się, że problemu nie regulują żadne polsko-niemieckie porozumienia. Żeby móc ukarać obywatela Niemiec, który wyrzuci u nas swoje śmieci, trzeba go złapać na gorącym uczynku. W przeciwnym razie pozostanie bezkarny.

- Nawet jeśli po śmieciach dojdziemy do ich właściciela, to i tak nie możemy go ukarać jeśli jest poza granicami naszego kraju – mówi Robert Karelus, rzecznik prezydenta miasta. - Niemiecka policja nie ma również prawnych możliwości, żeby nam pomóc w takich sytuacjach.

Info i fot.do wykorzystania : BIK UM Świnoujście


 

R.K

 

 

 


© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.

Tygodnik "WYSPIARZ niebieski"
Świnoujście  •  ul. Armii Krajowej 12  •  Pasaż Centrum  •  I piętro, p. 109
Tel. +48 91 327 10 64  •  Tel./Fax +48 91 321 54 36

www.wyspiarzniebieski.pl