- Pozwolenia na budowę terminalu LNG wydawał wojewoda i to u niego trzeba by szukać informacji o zagrożeniach, choć były one przedstawione także na jednym ze spotkań z mieszkańcami w Miejskim Domu Kultury – mówił w odpowiedziach na interpelację prezydent Janusz Żmurkiewicz.
Ta sprawa powinna jednak żywotnie interesować prezydenta Świnoujścia, który swoją wypowiedzią na odczepne wyraźnie bagatelizuje problem. Czyżby Żmurkiewicz zapomniał, że to najwyższej władzy miejskiej podlega Wydział Zarządzania Kryzysowego, który winien mieć rozpisane w szczegółach plany dotyczące ochrony mieszkańców przed wszelkim niebezpieczeństwami, a więc i tymi jakie niesie ze sobą powstający terminal LNG.
Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl