CEP posiada koncesję na poszukiwanie złóż w naszym rejonie, w wyłącznie polskiej strefie ekonomicznej. Platforma ma w ciągu 110 dni wykonać odwiert poszukiwawczo-rozpoznawczy Wolin West 1. Ma on umożliwić dokonanie weryfikacji zasobów ropy i gazu w strukturach geologicznych pod dnem morza w Zatoce Pomorskiej.
Koszt wiercenia to ok. 15 mln dolarów amerykańskich bez wydatków logistycznych i zaopatrzeniowych. Kontrakt może być przedłużony o 30 dni na wykonanie drugiego otworu. Valaris 123 to wybudowana w 2019 r. platforma, która wcześniej funkcjonowała na Morzu Północnym. Nośność tej samopodnośnej jednostki wiertniczej na trzech podporach to 3675 ton, długość 102 m a szerokość 76 m. Platforma może pracować przy głębokości akwenu do ok. 120 m i prowadzić wierceni do 12 km. Na jej pokładzie jest zaplecze mieszkalne dla 145 osób i lądowisko dla helikopterów.
Władze niemieckie oraz organizacje ekologiczne BUND i WWF wyraziły już sprzeciw argumentując to negatywnym wpływem inwestycji na środowisko naturalne i turystykę wyspy Uznam po obu stronach dawnej granicy. Niemieccy dziennikarze informują też o późniejszych planach CEP przy eksploatacji tego złoża w polskiej strefie, które miałyby polegać na usypaniu wyspy z nabrzeżami i możliwością cumowania tam statków.
Industrialne widoki absolutnie nie służą wizerunkowi uzdrowiskowemu i wypoczynkowemu z jakiego znane jest Świnoujście. Może to też zagrażać wielkości przyszłego ruchu turystycznego co także przekłada się w związku z opłatą klimatyczną na finanse budżetu miasta. Trudno będzie przekonywać turystów i wczasowiczów, że platforma to kolejna atrakcja naszego miasta…
Wn
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl