Tego dnia padł tylko jeden rekord życiowy i należał do Elżbiety Domańskiej, co najprawdopodobniej było efektem trudnych warunków pogodowych.
Spotkanie miało również wyjątkowy, rodzinny charakter, odbywało się z okazji Dnia Ojca. Nie zabrakło pięknych akcentów: na trasie i mecie można było zobaczyć tatusiów biegnących wspólnie z córkami i synami, którzy razem pokonywali dystans i dzielili sportową radość.
Przed sygnałem do startu koordynator Elżbieta Jabłońska złożyła życzenia z okazji Dnia Ojca „wielu wspólnych chwil z dziećmi, szczególnie tych spędzonych aktywnie i na świeżym powietrzu, a także radości płynącej ze wspólnego czasu i sportowych aktywności”.
Top 3 (open):
1. Ireneusz Krzemień – 23:41
2. Marcin Gumowski – 23:53
3. Radosław Piotr Usik – 23:58
Top 3 kobiety:
1. Karina Mikulska-Gawle – 26:30
2. Marta Garbień – 29:56
3. Malwina Nieradko – 30:43
Odnotowaliśmy również 5 debiutantów. W wydarzenie wprowadził Ireneusz Krzemień, który podczas odprawy debiutantów dokładnie przedstawił trasę oraz zasady obowiązujące na parkrunie, dzięki czemu nowi uczestnicy mogli bez stresu i w pełni cieszyć się swoim pierwszym spotkaniem.
Dodatkowo dzień ten został symbolicznie uczczony również w duchu Międzynarodowego Dnia Jogi. Po zakończeniu biegu uczestnicy mogli złapać chwilę oddechu i rozciągnąć się dzięki wsparciu Aga Piaseczna - Joga między wyspami - Świnoujście której serdecznie dziękujemy. Był to doskonały sposób na regenerację po wysiłku i piękne połączenie biegania z dbałością o ciało.
Tradycyjnie ogromne podziękowania należą się wszystkim wolontariuszom, dzięki którym wydarzenie mogło się odbyć sprawnie i bezpiecznie — od pomiaru czasu, przez skanowanie, po organizację i zabezpieczenie trasy.
Gratulujemy uczestnikom za obecność, walkę z trudnymi warunkami oraz stworzenie wyjątkowej, rodzinnej atmosfery. Do zobaczenia za tydzień.
Zespół parkrun Świnoujście
Fot Marcin Ruciński
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl