W spotkaniu obok dwojga osób z Domu Marki uczestniczyli jeszcze z ramienia ZMPSiŚ rzeczniczka prasowa Weronika Gocłowska oraz Piotr Krahel, szef biura strategii i rozwoju. Konwencja tego spotkania była prosta. Przedstawiciele firmy Dom Marki prezentowali slajdy z 40 pytaniami i odpowiedziami na nie. Odczytywali je po kolei, co zajęło nieco ponad godzinę. Wobec faktu odmowy ze strony Domu Marki wcześniejszego przesłania do mediów zestawu pytań do końca nie było wiadomo, czy faktycznie te wszystkie właśnie pytania padły na spotkaniu 19 marca oraz zostały dodatkowo zgłoszone e-mailami. Jakkolwiek, to prezentowane odpowiedzi były często w stylu z kategorii obrażających inteligencję odbiorców i w większości stanowiły cytaty z decyzji środowiskowej. Zatem miały wydźwięk czysto teoretyczny i uspokajający, w niewielkim stopniu odnosząc się do konkretów i realizmu praktycznego. Poziom odczytywanych odpowiedzi doprowadzał zgromadzoną publiczność do naprzemiennych wybuchów śmiechu lub wzburzenia. Ostatecznie stan rozgorączkowania, rozczarowania i zwykłego wkurzenia balansujący na ostrzu brzytwy doprowadził do wprowadzenia na salę przez mieszkańców taczki z zapowiedzią wsadzenia do niej przybyłych gości. Trudno się temu dziwić słysząc odpowiedzi, które jak zwykle na styku mieszkańcy - ZMPSiŚ niewiele lub nic nie wyjaśniały.
Nie usłyszano też odpowiedzi np. na pytanie dotyczące zmiany prądów morskich na skutek wybudowania kolejnego falochronu i ich wpływów na środowisko. Przesadzono też w kwestii liczby spotkań ZMPSiŚ z władzami miasta i mieszkańcami, Natomiast powtarzanie jak mantra odpowiedzi łaskawej jednorazowej rekompensaty w wysokości 5 mln EUR dla miasta z tytułu zajęcia na terminal najpiękniejszej dzikiej nadmorskiej plaży w Polsce jest przecież wyłącznie z gatunku paciorków oferowanych amerykańskim Indianom za zajęcie ich prerii. I tak też brzmiały inne odpowiedzi…Wobec odpowiedzi, że ZMPSiŚ nie jest odpowiedni do przeprowadzenia referendum w sprawie budowy terminalu kontenerowego na prawobrzeżu mieszkańcy orzekli, iż sami do tego doprowadzą.
Jak brzmiały m.in. pytania i odpowiedzi? Na odczytane pytanie „Jakie jest uzasadnienie ekonomiczne dotyczące inwestycji w momencie , kiedy panują zawirowania na rynkach transportowych”. W odpowiedzi czytamy : „Inwestowanie w infrastrukturę transportową i terminale kontenerowe w okresach zawirowań na rynkach transportowych jest decyzją strategiczną, która może być uzasadniana na różne sposoby , mimo krótkoterminowych trudności. Zwiększenie konkurencyjności w długim okresie. Inwestycje w infrastrukturę transportową, mimo tymczasowych trudności rynkowych, poprawią konkurencyjność portów i firm transportowych w długim okresie. W obliczu zawirowań rynkowych wiele firm skupia się optymalizacji swoich operacji, a inwestycje w nowoczesne technologe , automatyzacje i rozbudowę infrastruktury mogą poprawić efektywność i rentowność w dłuższym okresie. Inwestycje w rozwój infrastruktury pomagają firmom transportowym lepiej adoptować się do zmian w globalnym łańcuchu dostaw i zwiększać ich zdolność do obsługi większych wolumenów towarów, gdy rynki stabilizują się”.
Kolejne przykładowe pytanie : „Czy na trasie S3 do Świnoujścia zostanie dobudowana dodatkowa „nitka” dla Tirów? Bo tak długo oczekiwana droga ekspresowa może długo nie wytrzymać naporu ciężkich samochodów”. Odpowiedź brzmiała: „ GDDKiA w ramach ekspertyzy natężenia ruchu podczas planowania przebiegu drogi S3 założyła m.in. spodziewany ruch transportu towarowego do i z planowanego terminalu kontenerowego (podczas planowania uwzględniono oczekiwaną przepustowość). S3 jest drogą ekspresową , a jej powstanie imprzebieg zostały uwarunkowane nie tylko potrzebami kierowców samochodów osobowych, czy pasażerów zbiorkomu, ale w równym stopniu potrzebami komercyjnego transportu towarowego. Mie ma potrzeby , by do trasy szybkiego ruchu zaprojektowanej i wytyczonej dla wszystkich użytkowników dróg , dobudować specjalną jezdnię do transportu towarowego. Jesteśmy ponadto przekonani , że „nitka” S3 nie będzie potrzebna , ponieważ będziemy stawiać na rozwijający się w regionie transport intermodalny , który zakłada przeniesienie tirów na tory” . O tym, że ekspertyzy GDDKiA miały miejsce kilka lat wcześniej kiedy nie zbilansowano jeszcze całego ruchu choćby wynikającego ze zwiększenia liczby przypływających do Świnoujścia promów morskich i wyjeżdżających z nich tirów już nie wspomniano. Nie odniesiono się też do tego, że torów kolejowych to póki co nie ma i długo może jeszcze nie być, bowiem plany rozwojowe pisane są nieco palcem na wodzie.
Zasadniczo spotkanie było w dużej mierze stratą czasu i nie przyniosło konkretów. Wyjątkiem był głos przysłuchującego się spotkaniu zastępcy prezydenta Świnoujścia Arkadiusza Mazepy, który wyjaśnił jak ma przebiegać nowa droga na plażę w rejonie planowanej inwestycji. Ta obecna przy Podziemnym Mieście jeszcze w tym roku przebiegać będzie po wytyczonym wcześniej szlaku, a w 2026 r ma być przygotowana w innej wersji z odbiciem w rozwidleniu dróg na prawo za Podziemnym Miastem. Tę drogę ma realizować ZMPSiŚ.
Wn
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl