Traktem się mocno zawiani przemieszczali i ciężko im to szło, oj ciężko okrutnie. Pewnikiem w paczce z innymi jakże ważnymi Flotasiami, których tam ci pośród tej kompaniji nadmiar wielki pospołu świętowaniu się oddawali ze skutkiem owocnym. To że tam ważnych co niemiara to i śmiech wzbudza w innych kompaniach piłokopaczy, bo w Winoujściu jak się okazuje prawie wszytkie to są pośród Flotasiów od rządzenia, a każdy w działce jakoś wąskiej. Ot tak, same tam dyrechtory.
Gród Winoujście w końcu dorobił się drugiej myjki do wozów, boć dotąd to żonicha kasztelana Oponususa co to ślipiami się zajmuje chatę z myjkami miała ino jako jedyna w grodzie. Tera jak ta nowa chata do zmywania wozów ruszyła to i spory tłum grodzian w tym momencie się tam przeniósł z radości łapki zacierając. Nawet sobie ludziska z ust do ust wieści o nowej myjce jako najważniejsza przekazywali. Zupełnie ci tak jakby kasztelana mniej coraz grodzian wsparcie swoje dawało.
W grodzie i smród się nowy naczął roznosić, a rzecz dotyczyła starych chat przy trakcie Hołdowania. Jak coś w grodzie nie tak to i zawsze tam wicekasztelanki Bamichy zwanej Pinokią dzieło widoczne. Takoż i w jej działaniu ów trakt Hołdowania. A tera wychodzi na jaw, że nadzorcy i budowniczowie rady tam nie dają termina robót końca przesuwają, co i grozi oddaniem talarów Marszałkusowi Olo Gebelowi co to się do tego dołożył. Tak jak Bamicha i kasztelan Oponusus wszem i wobec z dumą gadali, że oni takoż talary dorzucili a Winoujście jako zwykle na prymusa wyrasta bo w naprawie starych chat przoduje tak i za czas jakiś już o tem jakosik mało gadają. Nawet na nasiadówki naprawcze we dworze czynione się władzunia nie pojawia unikając dymu, a to przecie ino do czasu uniki da się robić.
Gall Anomal
(wszelkie podobieństwo do znanych współcześnie osób i sytuacji jest całkowicie przypadkowe)
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl