Arka w dwóch pierwszych meczach zanotowała dwa zwycięstwa: pokonała 1:0 na wyjeździe GKS Tychy oraz u siebie 2:1 Wisłę Płock. W tabeli zajmuje trzecie miejsce ze stratą tylko dwóch punktów do drugiego GKS Bełchatów. Od Floty ma aż 11 punktów więcej. W kadrze Arki jest trzech byłych piłkarzy Floty: Radosław Pruchnik, Piotr Tomasik i Arkadiusz Aleksander.
- Właśnie jesteśmy po analizie trzech spotkań Arki: z GKS, Wisłą i Miedzią Legnica w Pucharze Polski - mówi Baniak. - Po przyjściu z Lecha Poznań Bartosza Ślusarskiego gdynianie grają na dwóch napastników: Ślusarskiego i Arkadiusza Aleksandra. Mają też bardzo silne boki pomocy, np. Marcina Radzewicza. Ciekawych nazwisk jest tam sporo i stąd ogromna siła drużyny. Arka wygrała aż 5 z 10 meczów na wyjazdach. Musimy w sobotę popełnić jak najmniej niewymuszonych błędów.
W zespole Floty zabraknie kontuzjowanego Michała Stasiaka oraz pauzującego za kartki Radosława Jasińskiego. Pod znakiem zapytania stoi występ Marka Niewiady. - Musimy łatać dziury w obronie - przyznaje Baniak.
Czy w takim razie remis w pewnych okolicznościach byłby dla trenera korzystny? - Każdy mecz u siebie musimy starać się wygrać - wyjaśnia Baniak. - Trzeba szanować kibiców. Z Gdyni przyjedzie sporo fanów i oby nas nie zdominowali. Zapraszam wszystkich kibiców na mecz.
Krzysztof Dziedzic
rzecznik prasowy Floty
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl