Chorowita coś jest Beata K. Od początku rozpraw przed świnoujskim sądem, to CZWARTE zwolnienie. Już po trzecim zwolnieniu lekarskim sąd zadziałał stanowczo i nakazał zastosować środek zapobiegawczy w postaci aresztowania oskarżonej na okres trzech miesięcy. Z aresztowania tego wykpiła się odwołaniem do Sądu Okręgowego.
Przed dzisiejszą rozprawą nadesłała kolejne zwolnienie, jednak tym razem sędzia prowadzący tę sprawę zdecydował o zbadaniu zasadności chorowania przez biegłych psychiatrów (dwóch), a rozprawę postanowił odroczyć do 4 listopada br. Być może choróbsko jakoweś uporczywe zaatakowało Beatę K., a powodem tego ataku jest być może wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie, jaki zapadł 12 września br. w sprawie podobnej do tych toczących się przed Sądem Rejonowym w Świnoujściu, tyle tylko, że w Szczecinie chodziło o wyłudzenie kwoty 400 tys. zł. Wyrok brzmi: dwa lata pozbawienia wolności i obowiązek naprawienia szkody. Od tego wyroku oskarżona ma prawo złożenia wniosku apelacyjnego. Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl