W pierwszej połowie oba zespoły stworzyły okazje do zdobycia bramki, ale lepsze mieli gospodarze. W 4 minucie po główce Bartosza Osolińskiego Wyspiarze wybili pikę z linii bramkowej. W 30 minucie Dariusz Zjawiński wyszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem Floty Szymonem Gąsińskim i pokonał go, lecz był na pozycji spalonej. A w 37 minucie Grzegorz Piesio trafił w poprzeczkę bramki Floty.
Wyspiarze też mieli okazje - strzelał głową Radosław Jasiński, bliski szcześcia był Charles Nwaogu. Ale udało się dopiero w 40 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w pojedynkach główkowych o piłkę powalczyli Rafał Grzelak i Charles Nwaogu. Piłka trafiła przed pole karne, a tam był Krzysztof Bodziony i dobrze uderzył. Po drodze piłkę trącił Nwaogu i to jemu zapisano trafienie.
W drugiej połowie gospodarze osiągnęli przewagę, ale w bramce Floty bez zarzutu spisywał się Szymon Gąsiński. Sytuacja Floty pogorszyła się w 70 minucie, gdy za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę boisko musiał opuścić defensywny pomocnik Wyspiarzy, Mateusz Szałek. Dolcan przewagę liczebną wykorzystał. W 82 minucie Bartosz Wiśniewski po rykoszecie doprowadził do wyrównania, a trzy minuty później Dariusz Zjawiński "szczupakiem" po raz drugi pokonał Gąsińskiego. W 88 minucie Flota mogła wyrównać, jednak dobrze spisał się bramkarz Dolcanu.
Dolcan Ząbki - Flota Świnoujście 2:1 (0:1)
Bramki: Wiśniewski (82), Zjawiński (85) - Nwaogu (40)
Flota: Gąsiński - Jasiński, Kieruzel, Zalepa, Grzelak - Mokwa, Szałek, Bodziony (89 Siedlarz), Niewiada, Śpiączka (76 Kolendowicz) - Nwaogu (67 Arifović).
Czerwona kartka: Szałek (70)
Krzysztof Dziedzic
rzecznik prasowy Floty
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl