fot. arch.
Przedstawicielka TOnZ zgłosiła to zdarzenie do prokuratury, napisała do Prezydenta Miasta i na tym sprawa właściwie powinna się zakończyć. Ale jak to w życiu bywa, okazało się, że jednak nie. Przedstawicielka TOnZ zaczęła być nachodzona i wyzywana o różnych porach przez właścicielkę pieska. Ten fakt też zgłosiła na policję. Ale nie to jest najważniejsze w tym nieludzkim zachowaniu owej „damy”. Jakież było zdziwienie i zaskoczenie wielu, kiedy okazało się, że owej nietrzeźwiejącej pani piesek ze schroniska został wydany. Mało tego ma jedną łapkę... w gipsie! Wszystkie te fakty po kolei są wbrew obowiązującym przepisom zawartym w ustawie o ochronie zwierząt. Dlatego też przedstawicielka TOnZ fakt złożyła stosowne zażalenie do Prezydenta Miasta. Sprawa jakby nabiera coraz szerszych kręgów. Teraz już bardzo administracyjnych, co nie ma nic wspólnego ze sprawą ŻYWEGO ZWIERZACZKA.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pomimo tego iż zwierzątko to zostało zaopatrzone przez lekarza weterynarii, który nie widział potrzeby zakładania gipsu, to ze schroniska został ponownie zawieziony do innego weterynarza, który łapkę jednak w gips wsadził i przy okazji wystawił dla schroniska rachunek na ładną kwotę. Jaka to była kwota nieoficjalnie wiemy, ale pracownik UM Wydziału Ochrony Środowiska i Leśnictwa, powiedział nam (czyli gazecie), że taka informacja jest tajna do czasu zakończenia sprawy i w ogóle informacji na ten temat może udzielić jedynie pani p.o. naczelnika rzeczonego wydziału. To są jakieś jaja! Urzędnicze zresztą i do wysiedzenia przez tegoż urzędnika.
I byłby to chyba sprawy koniec – na razie przynajmniej, ale NIE!
Z ostatniej chwili. Dowiadujemy się właśnie, że na szczeblu urzędniczym trwają dywagacje, czy słać pisma w sprawie ponownego odebrania psa znietrzeźwionej właścicielce i oddać do schroniska – czy nie. My wiemy, że jest taki zaostrzony tryb w tej sprawie, że zwierzę należy odebrać natychmiast. I to bezapelacyjnie. Więcej w pwpierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl