Koncert rozpoczęła Ewa SAWOSZCZUK utworem organowym „Mighty Fortres” Martina Lutra w opracowaniu współczesnego kompozytora Ch. Rud'ego. Potem były muzyczne „czary mary” - wystąpił bydgoski kwintet, a w ich wykonaniu usłyszeliśmy „Marsza” i „Allemande” z Baroque Suite G.F. Haendla oraz chorał „Jezus bleibet meine Freude” J.S. Bacha.
Kolejna zmiana nastroju. Usłyszeliśmy w organowej interpretacji Elegię współczesnego amerykańskiego kompozytora D.E. Gawthropa w wykonaniu E. Sawoszczuk, a następnie arię „Lascia ch'io pianga” z opery „Rinaldo” G.F. Haendla w wykonaniu Beaty Bobińskiej. Triumphal Brass Quintet zaskoczył mile publiczność współczesnymi utworami H. Purcela „Dźwięk na trąbce”, „Shenandoach” i „Amazing grace”, nagradzane gorącymi oklaskami szczególnie za ostatni utwór, w którym solo na puzonie zagrał Paweł KALICKI, a na trąbce Tomasz GLUSKA. Po raz pierwszy festiwalowa publiczność wysłuchała w wykonaniu instrumentów dętych Arii na strunie G z III Suity J.S. Bacha, co nagrodziła burzą oklasków. Podobnie było po wysłuchaniu wzruszającego „Pie Jesu” z Requiem A.L. Webbera i Ave Maria M. Lorenca z filmu „Prowokator” w wykonaniu B. Bobińskiej z towarzyszeniem Kwintetu.
Potem było jeszcze „Adagio” S. Barbera z wyczuciem zagrane przez E. Sawoszczuk i pełne dramatyzmu „Nessum Dorma” z opery „Turandot” G. Pucciniego zagrane przez Triumphal Brass Quintet. Program koncertu kończyła E. Sawoszczuk grając na organach „Sortie” A. Lefebure-Welly. Nie był to jednak ostatni utwór tego wieczoru. Publiczność owacyjnymi brawami na stojąco domagała się bisu. Triumphal Brass Quintet zagrał więc Marsz z opery „Aida” G. Verdiego, a kiedy wśród owacji wołano głośno „jeszcze raz, jeszcze raz” muzycy wykonali „Rondo” Moureta.
Więcej w papierowym wydaniu gazety.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów bez zgody redakcji zabronione.
www.wyspiarzniebieski.pl